Z czego składa się ciało (młodej) biegaczki

Na pewno ze zgrabnych nóg, twardego jak skała brzucha i jędrnych pośladków. A bardziej szczegółowo?

Napiszę na własnym przykładzie, bo tak się składa, że mam bardzo szczegółowe dane.

43,8 kg mięśni, 9 kg tłuszczu, 2,3 kg minerałów. Takich ciekawostek dowiedziałam się z pięknych kolorowych tabelek, zawartych na kartce pod tytułem „Body Composition Analyzer”.

Powiesiłam ją nad łóżkiem, by przypominać sobie codziennie, jak bieganie zmieniło moje ciało.

16% tkanki tłuszczowej to mało jak na kobietę, ale zawodniczki w okresie startowym mają jeszcze mniej. Nie zamierzam tego tłuszczu spalać. 1,5 roku temu, robiąc badanie również w Sportslab, miałam 2% tłuszczu mniej. To było przed Biegiem 7 Dolin i byłam wtedy bardzo wytrenowana. Także spokojnie, wraz z treningiem zbędny tłuszcz zamieni się w mięśnie. Zresztą z badania wyszło, że metabolizm mam powyżej normy, mogę jeść dużo, a nie tyję. Dobry metabolizm to oczywiście zasługa dużej ilości ruchu.

Nad mięśniami cały czas pracuję. Według opisu mam budowę ‚szczupłą umięśnioną’. Ale do napierania w górach fajnie byłoby mieć tych mięśni gdzieniegdzie więcej.

Znowu potwierdziło się to, co częściowo już wiedziałam. Prawą część ciała mam silniejszą, bardziej umięśnioną, mniej tłustą i nieznacznie cięższą. W prawej ręce i nodze mam 300 gram mięśni więcej niż w lewej stronie. Ta dysproporcja jednak bardzo się zmniejszyła przez 5 lat biegania i wykonywania treningu uzupełniającego. Na początku biegania moja prawa strona ciała ważyła 4 kg więcej (mierzyłam to metodą stawania na dwóch wagach, więc nie ręczę za ten pomiar).

Silniejsza prawa noga przejmowała więcej pracy podczas biegania, bardziej się obciążała i częściej spotykały ją kontuzje. Od ponad dwóch lat nie mam żadnych poważnych kontuzji (ani w prawej ani w lewej nodze), co by potwierdzało, że dysproporcja zmalała. Nie zaczęłam więcej ćwiczyć lewej strony na siłowni. Tę zmianę zawdzięczam bieganiu w górach, które angażuje znacznie więcej mięśni i wzmacnia całe ciało. Na podbiegach czy stromych podejściach staram się też bardziej angażować lewą nogę, by ją wzmacniać. Jak widać, przynosi to efekty.

A co z tej analizy cieszy mnie najbardziej? To, że mam 20 lat!

To mój wiek metaboliczny.

Dziewczyny, chłopaki, chcecie się odmłodzić? Biegajcie!

A najlepiej w górach 😉

Analiza składu ciała w Sportslab

Analiza składu ciała

Facebookgoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebookgoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

2 komentarze do "Z czego składa się ciało (młodej) biegaczki"

  • comment-avatar
    Krzysiek
    22 lutego 2016 (21:17)
    Odpowiedz

    DZIEŃ DOBRY, A gdzie masa kości?


Masz coś do powiedzenia?

HTML jest dozwolony