asfalt – BIEGAM W GÓRACH https://biegamwgorach.pl treningi w Tatrach, bieganie w górach i w terenie, biegi górskie, obozy biegowe w górach, Sun, 23 Jul 2017 08:12:32 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.6.2 Fuerteventura. Góralka biega po płaskim https://biegamwgorach.pl/fuerteventura-goralka-biega-po-plaskim/ https://biegamwgorach.pl/fuerteventura-goralka-biega-po-plaskim/#respond Mon, 01 Feb 2016 09:06:47 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=3558 Fuerteventura. Góralka biega po płaskim

Wyjechałam z zimowego Kościeliska i od razu udało mi się zrobić konkretny dwutygodniowy trening. Jeżeli dużo biegasz po górach, moje dwa tygodnie na Fuerte mogą być dla Ciebie inspiracją do treningu na odmulenie i nabranie szybkości.

18/24.01 (87/1510/8:05)

pon: rozbieganie 11 km, Warszawa -7 stopni

wt: rozbieganie 8 km, Fuerte +20 stopni – to jest dopiero zmiana klimatu!

śr: cross w tempie progowym 10 km, łącznie 14 km (w planie był płaski bieg z narastającą prędkością, ale bardzo mnie kusiły pobliskie asfaltowe podbiegi).

czw: rozbieganie 10 km + wzmacnianie

pt: rozbieganie + trochę szybkości (zabawa biegowa 30, 60, 90, 60, 30 sek x 2), razem 12,5 km

sob: 8 x 1000, razem 16 km. To był bardzo trudny trening, zważywszy, że od poprzedniego minęło 12 godzin i nie spałam całą noc.

niedz: wybieganie 16 km, +780 na Lanzarote. Odwiedziłam najwyższy szczyt wyspy Peñas del Chache, 670 m n.p.m. O bieganiu na Lanzarote i nie tylko piszę tutaj.

Ten tydzień był bardzo ciężki, podróż we wtorek, w środę od razu mocny trening w upale, piątek, sobota, niedziela mocne treningi i jednocześnie cały dzień na nogach, objazdówka po Fuerte i Lanzarote, czyli największe zło dla biegacza!

Skutkiem tego całego zwiedzania było bieganie na zmęczonych nogach na początku kolejnego tygodnia, mimo, że w poniedziałek spędziłam dzień nad basenem.

25/31.01 (83/990/7:00)

pon: plażing i smażing

wt:  14 km BNP (z narastającą prędkością), średnie tempo 4:23. Czułam te wszystkie wycieczki w nogach niemiłosiernie! Było ciężko, ale wyszło nieźle. Razem 19 km.

śr: rozbieganie 10 km + trochę siły, ale tak ciut ciut, nie miałam siły.

czw: rozbieganie 14 km, w tym rytmy 10 x 100. Przy tym treningu poczułam siłę w nogach.

pt: 4 x 2 km w tempie progowym, razem 14,5 km

sob: wolne, po piątku nie miałam wyboru, jeśli w niedzielę chciałam dłużej pobiegać.

niedz: 25 km, +640, 2:15, wybieganie wzdłuż wybrzeża szutrową pofałdowaną drogą. Niby trochę podbiegów było, ale moje nogi dawno nie dostały tak w kości od biegania po płaskim. Poza tym bieganie w takie gorąco, bez wody i elektrolitów, gdy leje się z ciebie strumieniami, nie jest najlepszym pomysłem.

Summa summarum całkiem niezłe dwa tygodnie 🙂

Zapraszam do obejrzenia pięknych zdjęć, w większości by Mauko Holmes.

Fuerteventura. Góralka biega po płaskim ]]>
https://biegamwgorach.pl/fuerteventura-goralka-biega-po-plaskim/feed/ 0
Trzeci tydzień na Fuerte https://biegamwgorach.pl/trzeci-tydzien-na-fuerte/ https://biegamwgorach.pl/trzeci-tydzien-na-fuerte/#respond Tue, 13 Jan 2015 10:10:59 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=3622 05/01 – 11/01 [Fuerte] (119,5/1050/11:45)

Trzeci tydzień na Furecie to już bieganie na zmęczeniu i zmęczeniu panującym tu wiatrem.
Mimo to zrobiłam dwa treningi szybkościowe, chociaż przy tak mocnym wietrze i pagórkowatym terenie, to były raczej crossy. Odpoczywałam też od wulkanów i biegałam więcej wzdłuż wybrzeża.

pon: 16,5 wybieganie + 6,5 roztruchtanie wieczorem
wt: 7,5 regeneracja
śr: 21, w tym 11 BC2
czw: 18 wybieganie po wulkanach + 8 roztruchtanie wieczorem
pt: 10,5 wzdłuż wybrzeża i po plaży regeneracja
sob: 14 wybieganie po wulkanach
niedz: 17,5, w tym 10 BC2

Razem: 119,5 km, +1050, 11:45. W 20 dni nabiegałam 400 km, zrobiłam 6 mocnych treningów i zjadłam dobre 80 kg pysznych, świeżych owoców 🙂 O dziwo nic mnie nie boli i nie czuję wielkiego zmęczenia. Będę też wspominać Sylwestra na Kanarach 🙂

W tym tygodniu jestem już w Tatrach, przywitały mnie piękna słoneczna pogoda i świeżo napadany śnieg. Jednak lepiej mi się tu biega niż na Fuercie, nie potrafię tego wytłumaczyć, może to kwestia bardziej urozmaiconego krajobrazu i terenu. Plan na najbliższe tygodnie to siła biegowa i oczywiście zejście z kilometrażu na rzecz większego przewyższenia.

Poprzedni tydzień opisuję TUTAJ.

 

]]>
https://biegamwgorach.pl/trzeci-tydzien-na-fuerte/feed/ 0
Drugi tydzień na Fuerte https://biegamwgorach.pl/drugi-tydzien-na-fuerte/ https://biegamwgorach.pl/drugi-tydzien-na-fuerte/#respond Mon, 05 Jan 2015 09:58:23 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=3610 29/12 – 04/01 [Fuerte] (140/2830/16:23)

Kolejny tydzień na Fuerte, kolejne kilometry w nogach. Moje ciało na razie bardzo dobrze znosi 140 km tygodniowo i czasami dwa treningi dziennie. Muszę przyznać, że wieczorne spokojne bieganie regeneruje bardziej niż siedzenie na kanapie, czy nawet rozciąganie. Po powrocie w Tatry ciężko mi będzie zmusić się do wyjścia wieczorem na przebieżkę, dlatego chyba zmienię schemat: rano kilka kilometrów z psem, w południe właściwy trening.

W tym tygodniu tygodniu było tak:

pon: 15,5 km po wulkanach
wt: 20 km, w tym 10,5 BC2
śr: 21 km po wulkanach
czw: 17,5 km po wulkanach
pt: 16 km, w tym 10 BC2 + 8 km regeneracja wieczorem
sob: 13 km trekking na Pico de la Zarza
niedz: 28,5 km po wulkanach

Razem: 139,5 km, +2831, 16:23.

O moim pierwszym tygodniu pisałam TUTAJ.

Następny tydzień opisuję TUTAJ.

]]>
https://biegamwgorach.pl/drugi-tydzien-na-fuerte/feed/ 0
Tatry – Fuerteventura https://biegamwgorach.pl/tatry-fuerteventura/ https://biegamwgorach.pl/tatry-fuerteventura/#respond Sun, 28 Dec 2014 08:11:55 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=3584 8 – 21/12 [Tatry] (118/2900/13)
Ostatnie dwa tygodnie w Tatrach szykowałam się do Krakowskiego Biegu Świetlików 13 grudnia, ale przez szybkie interwały po śniegu, lodzie i w mrozie nabawiłam się przeziębienia i zamiast startu miałam 5 dni bez biegania. Po wykurowaniu się zostało tylko klepanie kilometrów po oblodzonej drodze pod Reglami i wycieczki w Tatry, ale nie za wysoko, bo bardzo wiało. Zaliczyliśmy dwie fajne wycieczki z Łukaszem i Justyną do Doliny Chochołowkiej, a następnego dnia z Cyhrli do Wodogrzmotów.
W sumie przez ostatnie dwa tygodnie w Tatrach udało się nabiegać tylko 118 km, +2900 m.Musiałam coś zrobić, żeby nie zwariować i zacząć normalnie biegać. Zaczęłam myśleć o wyjeździe na Kanary w lutym-marcu… Ale nagle mnie olśniło, mogę przecież jechać już teraz! Szybka decyzja, zmiana planów świąteczno-sylwestrowych i już mam bilet na Fuerteventurę na 3 tygodnie, a zaraz potem lecę już do Mauko, która siedzi na Fuercie od listopada, a zapraszała mnie już bezskutecznie wcześniej.
22 – 28/12 [Fuerteventura] (140/2860/15)

To był strzał w dziesiątkę! Przytulna portowa miejscowość Corralejo na północy wyspy. Ciepło, ale nie za gorąco, 20-22 stopnie, bezchmurne niebo i wiatr, dzięki któremu da się długo biegać i nie trzeba martwić się o brak wody. Od razu odżyłam. Najpierw musiałam się zaaklimatyzować (gdy wyjeżdżałam w nocy z Zakopanego był mróz i śnieżyca) i odespać, a potem mogłam zacząć trening, taki mój wymarzony.

Wybiegania i biegi regeneracyjne robię na okolicznych wulkanach, które mają do 300 m wysokości i wijącej się wzdłuż nich pofałdowanej, szutrowej drodze z widokami na ocean i sąsiednie wyspy. W czwartek byłam z Mauko na południu wyspy i pobiegłam z plażowej miejscowości Morro Jable na najwyższy szczyt Fuerte Pico de la Zarza (812 m). Biegi ciągłe w drugim zakresie (BC2) robię na drogach wzdłuż plaż.

pon: 16 km aklimatyzacja, poznaję okoliczne wulkany
wt: 18 km, w tym 10 km BC2
śr: 14 km regeneracja + 6 km roztruchtanie wieczorem
czw: 17 km, +850 na Pico de la Zarza + 5 km roztruchtanie w Puerto del Rosario
pt: 15 km, w tym 13 km BC2 (w el Cotillo) + 12 km regeneracja (z Lajares do Corralejo)
sob: 17 km regeneracja
niedz: 21 km, + 650, na przełaj po wulkanach: Bayuyo, Las Calderas, Caldera Encantada, Calderon Hondo

Razem: 139,6 km, +2860, 14:53.

 A tak wyglądał ten tydzień 🙂
wulkan Bayuyo wulkany Las Calderas i Caldera Encantada Pico de la Zarza Pico de la Zarza Pico de la Zarza Tatry w połowie grudnia

Kolejny tydzień TUTAJ.

]]>
https://biegamwgorach.pl/tatry-fuerteventura/feed/ 0
Niepodległościowa Jedenastka. Jest moc! https://biegamwgorach.pl/niepodleglosciowa-jedenastka/ Fri, 11 Jul 2014 18:36:49 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=3678 W Święto Niepodległości tradycji musiało stać się zadość. Miałam to wyboru dwa biegi – w Zakopanem płaska dyszka po Krupówkach i okolicy i w Białym Kościele pod Krakowem – niepłaska Niepodległościowa Jedenastka (11,11 km).

Pojechałam do Białego Kościoła poznać nowe tereny. To był super wybór! Świetnie zorganizowany bieg. Wystartowało ponad 600 biegaczy, aż dziw, że lokalny bieg, odgrywany po raz trzeci zgromadził taką liczbę uczestników. Było przepięknie, ciepło, słonecznie i bardzo bardzo malownicza trasa w Dolinie Prądnika.

Trasa biegu jest pofałdowana, a dokładnie składała się z 2-kilometrowego stromego zbiegu, następnie z prawie 6-kilometrowego podbiegu, a potem jakieś nierówności po łące. Częściowo asfaltowa, częściowo utwardzona i trochę polną drogą z błotem, na której glebę zaliczył zawodnik tuż przede mną tak, że prawie go przeskoczyłam. Pobiegłam z pewnym zapasem, w tempie i tętnie, jakim biegam biegi ciągłe w terenie crossowym, czyli średnie tętno 163 i tempo 4:28, a na finiszu 3:20. Z takiego finiszu jestem bardzo zadowolona. Zadowolona też jestem z faktu wyprzedzenia w drugiej połowie biegu dwóch biegaczek, 4 miejsca w open Kobiet i 1 miejsca w kategorii Adwokatów, a raczej Adwokatek.

Zobacz przebieg trasy TUTAJ.  A na filmie możesz zobaczyć, jak piękna była trasa 🙂

Tym startem rozpoczęłam mój czterotygodniowy plan treningowy do płaskiej dyszki w grudniu (oby była płaska! :)), który będzie się składał z dwóch akcentów: szybkości (10-12 x 400) i interwałów tempowych.
Zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂 W każdym razie listopad w Tatrach na razie jest przepiękny, ciepły, suchy i póki nie raczy nas śniegiem można trenować szybkość 🙂

Wyniki biegu znajdziesz tutaj.

A w skrócie:

Kobiety

  1. Agnieszka Cader (Zabierzów Biega)
  2. Ewa Kucharska (MKS Iskra Pszczyna/CA)
  3. Ugrunkuk Oksana (Ukraina)
Mężczyźni
  1. Bogdan Semenowycz
  2. Andrzej Lachowski (AZS AWF Masters Kraków)
  3. Oleksandr Łabziuk (Achilles Leszno/ Kłos Winninca)
]]>