Komentarze do: Biegam zawody treningowo. Czy to ma sens? https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/ treningi w Tatrach, bieganie w górach i w terenie, biegi górskie, obozy biegowe w górach, Thu, 29 Sep 2016 10:25:14 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.6.7 Autor: runnerski.pl https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/#comment-339 Wed, 28 Sep 2016 07:47:55 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=5438#comment-339 Często biegam zawody treningowo i efekty są bardzo dobre ale zgadzam się ze stwierdzeniem ze wymaga to bardzo dużej samodyscypliny. Problem w tym, że np. dobry BNP na treningu też wymaga samodyscypliny. ŚWIADOMY biegacz bez trudu wykorzysta zawody za to zbyt ambitny tylko zmęczy organizm.

]]>
Autor: biegamwgorach https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/#comment-333 Mon, 26 Sep 2016 16:22:43 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=5438#comment-333 W odpowiedzi do Piotr.

Wszystko zależy od tego, w jakim tempie. Bo wiadomo, najlepszym treningiem do maratonu byłoby przebiegnięcie właśnie maratonu w tempie docelowym (zasada specyfiki treningu), tylko nikt tak nie trenuje, bo negatywne skutki takiego „treningu” przeważają pozytywy.

]]>
Autor: biegamwgorach https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/#comment-332 Mon, 26 Sep 2016 16:18:16 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=5438#comment-332 W odpowiedzi do Agnieszka.

No to jest ciekawy przypadek, aczkolwiek wiele startów, niedocelowych biega się czasami z pewnym zapasem i na większym luzie.

]]>
Autor: Piotr https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/#comment-331 Mon, 26 Sep 2016 16:07:32 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=5438#comment-331 A ja uważam, że maraton po asfalcie zaliczony treningowo fajnie spełnia rolę długiego wybiegania 🙂 gdy nie pracujemy nad siłą + na 35-37 rozciąganie 🙂

]]>
Autor: Agnieszka https://biegamwgorach.pl/biegam-zawody-treningowo-czy-to-ma-sens/#comment-330 Mon, 26 Sep 2016 09:25:34 +0000 http://biegamwgorach.pl/?p=5438#comment-330 „Pobiegnę treningowo” to (b. często) taka sprytna wymówka, jeszcze przed startem, na wypadek gdyby coś nie poszło.
A jeszcze gorsza wersja, to juz po zawodach, gdy spotykasz odwiecznego rywala, tym razem szybszego: „no ale wiesz, ja to dzisiaj tak treningowo”…

]]>