Na Kasprowy i Szpiglasowy Wierch z powrotem przez Kozią Przełęcz

Tatry Wysokie, trasa biegowa w Tatrach

To chyba moja ostatnia jesienna wyrypka. Następna będzie już na nartach. Znowu zaczął padać śnieg. Chciałam wykorzystać pogodę i nie żałuję, choć po tej wycieczce mnie rozłożyło. Niech piękne słońce na zdjęciach Was nie zwodzi, pizgało mocno!

Ruszam o 11 z Zakopanego z niezłymi zakwasami po sobotnich przysiadach i wspinaniu. Na Kasprowy Wierch wbiegam przez Myślenickie Turnie, pierwszy raz tym szlakiem w górę. Nie jakoś mocno, ale bez przystanków, z Kuźnic zajmuje mi to 1:12. Na szczycie jestem ok. 12.30. Dość mnie na tym podbiegu wywiało, więc dłuższa przerwa w stacji kolejki na ubranie się i wygrzanie. Dalej w planie Gładka Przełęcz, najniżej położona, dostępna szlakiem przełęcz w Tatrach Wysokich, 1994 m. Z Kasprowego można się na nią dostać:

  • a. znakowanym szlakiem, zbiegając w głąb pięknej Doliny Cichej. Trzeba spaść aż na 1270 m, a następnie wbiec na Zawory (1876 m) i dopiero na Gładką. Jest to piękny szlak z widokami na dzikie i nieznane Tatry Zachodnie – Liptowskie Kopy, które oddzielają Dolinę Koprową od Cichej, czyli Tatry Wysokie od Zachodnich
  • b. granią na Liliowe i dawnym szlakiem z przełęczy. To techniczna i ciekawa ścieżka trawersująca zbocza Świnicy i Walentkowej (2156 m) przecina Dolinę Walentkową i boczny grzbiet Walentkowej

Nie spiesząc się, na Gładką docieram o 14. Dalej moim celem jest rekonesans najłatwiejszej i najniższej części głównej grani Tatr Wysokich, czyli Liptowskie Mury – 2 km z Gładkiej Przełęczy na Szpiglasowy Wierch. (Liptowskie Mury ciągną się jeszcze do Wrót Chałubińskiego).

Za Gładkim Wierchem (2066 m) zaczyna się grań Kotelnicy, a tam największa trudność na tym odcinku. Wyceniany na I, ale widziałam też II, lity kominek z przewieszką na końcu – na zejściu z Małej Kotelnicy (1985 m) na Niżnią Czarną Ławkę (1950 m). Idąc w stronę Szpiglasowego trzeba pokonać go w dół, w przeciwnym kierunku jest zdecydowanie łatwiej. Są tam zawieszone stare pętle. Takie I-II na grani bez asekuracji to według mnie najbardziej niebezpieczne momenty. Za granią Kotelnicy czekają jeszcze przyjemne granitowe szczyty Kosturów – Niżniego i Wyżniego (2083 m).

Wyżni Kostur, Liptowskie Mury, Tatry Wysokie

Wyżni Kostur, Liptowskie Mury

Na Szpiglasowym Wierchu (2172 m) jestem ok. 16, a to za sprawą cykania na każdym szczycie sweetfoci 😉 Pizga jeszcze bardziej, więc szybko zbiegam na Szpiglasową Przełęcz i już łatwym, skalnym chodnikiem do Doliny Pięciu Stawów. Dalej chciałam napierać na Zawrat, ale znam ten szlak doskonale, a nie wchodziłam jeszcze na Kozią Przełęcz!

Szybka zmiana planów i ucieczka przed zimnym cieniem rozlewającym się w dolinie. Biegnąc do słońca, które jeszcze ogrzewa grań, wychodzę technicznym szlakiem trochę powyżej przełęczy. Kusi mnie i to bardzo, żeby wdrapać się jeszcze na Kozi Wierch, ale czas jest nieubłagany, a nie mam czołówki. Jakieś pół godziny na jedzenie i fotki w ostatnich promieniach słońca i ok. 17 zaczynam zbieg w stronę Zakopanego. W Dolinie Jaworzynki łapie mnie już zmrok.

I w ten o to sposób w nogi weszło 32 km i 2600 m. Czekam już na ten zapowiadany śnieg, bo podobną turę chcę zrobić na nartach 🙂

Podobne trasy:

Orla Perć, Tatry Wysokie, Kozia Przełęcz, trasa biegowa w Tatrach

Na Orlej Perci powyżej Koziej Przełęczy

Facebookgoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebookgoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Brak odpowiedzi do "Na Kasprowy i Szpiglasowy Wierch z powrotem przez Kozią Przełęcz"


    Masz coś do powiedzenia?

    HTML jest dozwolony