36 Wyniki dla autor: Olga Łyjak

Everest Camp – plan wyprawy i zdjęcia

Wylatujemy z Warszawy i, po zaliczeniu jednej przesiadki, meldujemy się w stolicy Nepalu, 5-milionowej, gwarnej metropolii - Katmandu. Więcej

Everest Camp – przygoda w Himalajach!

Jeśli kochasz góry i chcesz: odkryć bogactwo nepalskiej kultury i magię himalajskich szlaków, zobaczyć z bliska Everest, postawić stopę na wysokości 5545 m n.p.m., spróbować biegania albo jogi na dużej wysokości to ten obóz jest dla Ciebie! Więcej

Sława przeminie, a góry zostaną!

Ostatnio w internetach zawrzało po kontrowersyjnej decyzji organizatorów Łemkowyna, którzy odebrali Edycie Lewandowskiej tytuł Mistrzyni Polski za... śmiecenie na trasie. Z zaciekawieniem czytałam komentarze do oświadczeń Edyty. Większość zgodzi się ze mną. Nie lubimy śmieci w górach.... Więcej

Na Kasprowy i Szpiglasowy Wierch z powrotem przez Kozią Przełęcz

To chyba moja ostatnia jesienna wyrypka. Następna będzie już na nartach. Znowu zaczął padać śnieg. Chciałam wykorzystać pogodę, ale niech piękne słońce na zdjęciach Was nie zwodzi, pizgało mocno! Więcej

Wycisnę z tej zimy, ile się da! 

Na razie stawiam sobie cele niebiegowe, ale ambitne. Ambitne cele sprawiają, że chce mi się wyłazić w góry w pizgawicę albo wyciskać z rana pompki. Te wyzwania rajcują mnie bardziej niż jakiekolwiek zawody! I cholernie motywują do codziennej pracy. Więcej

Twarda skała przetrwa wszystko. Glen Coe Skyline – część 4

Do tej pory biegliśmy oryginalną trasą Glen Coe Skyline z jednym dodatkiem. Wbiegaliśmy i zbiegaliśmy ze Stob Coire Raineach, extra 200 metrów w pionie w hamującym wietrze. Przede mną ostatnie grząskie podejście na przełaj stromym stokiem, 550 metrów w pionie na 1,5 km. Dalej znowu łączymy się z normalną trasą. Jeszcze jedna gliniasta ... Więcej

Szatańskie niespodzianki. Glen Coe Skyline – część 3

Jestem na grani, trzeba wbiec na pierwszy szczyt i odhaczyć się na CP2. Mam w nogach zabójcze podejście 730 metrów na 3 kilometrach. Teraz zbieg odsłoniętą granią. Zbieg to za dużo powiedziane. Niby zbiegam, a stoję w miejscu. Więcej

Diabelskie Schody na Krzywą Grań. Glen Coe Skyline – część 2

Przyspieszam, żeby poczuć ciepło, ale nie pozwala mi na to wzmagający się wicher. Wychodzę na grań podszczytową i w tym samym momencie zatrzymuje mnie podmuch pędzący 100 km/h. Chichot diabła. Więcej

Diabeł mieszka w górach. Glen Coe Skyline – część 1

17 września, typowo szkocki poniedziałek, szary i deszczowy. Zwiedzamy z Darkiem ruiny XIII-wiecznego zamku. Nad górami i dolinami wiszą dziwne chmury, niby opary. Wygląda to tak, jakby siedział tam diabeł i gotował swoje szatańskie potrawy. Więcej

Wyrypa po szkockich graniach

Z jakim nastawieniem jadę do Szkocji na tygodniowny urlop pod namiotem? Czy czegoś się boję przed biegiem? Dwa razy rezygnowałam z tego startu, będąc już na liście i z biletami lotniczymi w kieszeni. Tym razem chcę zamknąć pewien rozdział. Więcej